piątek, 4 listopada 2016

| Liebster Blog Award |



Cześć Wam :)

Nie mam pojęcia, które to już z kolei nominacje. Wiem tylko, że nazbierało się ich aż 6 od końca wakacji. Pomyślałam, że wpis będzie zbiorowy, dlatego też nie przeraźcie się liczbą pytań.
Większość z nominujących, może już nawet nie pamiętać o tym, że byłam nominowana. :D No ale nic dziwnego. 
Myślę, że nie ma co z wyjaśnianiem reguł. Wszyscy wiecie o co chodzi. Jednak ja odpuszczę sobie z kolejnymi nominacjami.


 1. Czy masz w swoim pokoju obrazy, zdjęcia? Jeśli tak, opisz je.
Na ścianie mam jedynie pamiątkę z I Komunii Świętej. Jeśli nie liczyć mojej wielkiej tablicy z rysunkami, jest to jedyny obrazek naścienny. Na półkach mam jeszcze swoje zdjęcia z dzieciństwa.

2. Ile razy dziennie czeszesz włosy?
Przed kąpielą, po umyciu włosów i czasem rano, gdy zdecyduje się je już jakoś ułożyć.

3. Jaką religię wyznajesz?
Żadnej. Ale ateistą też nie jestem. To skomplikowane. 

4. Czy ciebie i twoją przyjaciółkę łączą podobieństwa, czy też przeciwieństwa?
Podobieństwa. Podobieństwo światopoglądu, przeżyć i stosunku do innych.

5. Lubisz ludzi?
Są nawet spoko. :)

6. Co zwykle jesz na śniadanie?
Dwie kromki chleba z tym, co akurat podadzą na stołówce w internacie. :D  Na wiecej nie mam ochoty, bo nie przepadam jeść tak wcześnie rano. 

7. Ulubione skarpetki?
Stopki, ciemne, bez żadnych wzorków. 


8. Masz wadę wzroku? Jaką?
Tak, astygmatyzm. Dość sporo, ale nie pamiętam ile.

9. Ulubiona herbata?
Yerba Mate. 


10. Cecha ludzka, której nie znosisz?
Hipokryzja.


11. Ulubione zwierzę?
Wszystkie są kochane.


1. Od jak dawna piszesz?
Odkąd pamiętam. :)

2. Dlaczego masz akurat taki nick?
Bo kocham Irlandię. Słowo Gealach pochodzi z języka irlandzkiego. Ciekawi sprawdzą co znaczy ;)


3. Kto z twojego otoczenia wie o tym, że prowadzisz bloga?
Sporo ludzi.

4. Jak dużo książek czytasz w ciągu miesiąca?
Ostatnio więcej niż zwykle - bo aż dwie na miesiąc a nie zero - jak to bywało kiedyś. :D

5. W którym byłbyś dystrykcie (Igrzyska Śmierci), domu (Harry Potter), domku w Obozie Herosów (Percy Jackson), rodzie (Pieśń Lodu i Ognia)? Dlaczego?
Z w/w czytałam tylko Harrego Pottera. Igrzyska Śmierci słabo pamiętam z filmu. Poszłabył do Gryfindoru. Myślę, że byłby najodpowiedniejszy.

6. Która z mitologi jest twoją ulubioną? Dlaczego?
Nie mam ulubionej. Nie przepadam za mitologiami.

7. Do którego świata książkowego/filmowego na pewno byś się NIE chciał przenieść? Dlaczego?
Do Rzymu z ksiązki Quo Vadis. Wciąż mam widok tych ludzi przed oczyma. Ani do żadnego świada, gdzie ginęli niewinni ludzie. Czyli do większości. xD

8. Wymień swoje ulubione książkowe/filmowe postaci.
Nie mam, za dużo tego oglądałam by spamiętać. 

9. A teraz ulubione pary.
Powtórka. ;D

10. Ile znasz języków?
Polski, migowy, trochę niemiecki i trochę angielski. :D

11. Gdybyś mógł, to którą fikcyjną postać byś ocalił od śmierci? Dlaczego?
Syriusza Blacka. Zawsze było mi go szkoda.



 1. Jakie masz postanowienie na ten miesiąc?
Przeżyć. 

2. Jaki masz sposób na spędzanie szarych, deszczowych, jesiennych dni?
Nauka, praca.

3. Jakich kolorów masz w szafie najwięcej?
Biel, krem, brąz, czerń.

4. Kto jest Twoim autorytetem?
B. R. (znajomy) :)

5. Czasopismo vs. książka i dlaczego?
W sumie są mniej więcej na równi, ponieważ zarówno czasopisma jak i książki, które czytam są bardzo treściwe. W czasopismach mogę iść razem z czasem, dowiadywać się nowego a ksiażki są czymś stałym i niezmiennym - choć jest tam więcej. Czytam naukowe książki i czasopisma, dlatego tak ma sie sprawa.

6. Kto wspiera Cię przy prowadzeniu bloga, a kto wręcz Ci to odradza?
Nikt nie wspiera, nikt nie odradza. Sama się w to bawie i nikt mi w tym nie przeszkadza. 

7. Kiedy ostatnio byłaś w kinie, na jakim filmie i co możesz na o nim opowiedzieć?
Nie pamietam xD

8. Dlaczego jesteś blogger'ką?
Nudziło mi się.

9. Sklep stacjonarny vs. internetowy i dlaczego?
Stacjonarny, jednak lepiej jest sprawdzić towar. 

10. Jaki jest Twój ulubiony styl wystroju wnętrz? :)
Skandynawski.



1. Skąd czerpiesz inspirację na nowe posty na blogu?
Z tego, co narysuję. :P

2. Czy masz jakieś zwierzęta?
Dwa koty i psa.



3. Czy jesteś podatna na sugestie?
Tak, ale nie wiem w jakim stopniu.

4. Wierzysz w zjawiska paranormalne?
Tak, selektywnie. ;)

5. Najdziwniejsza rzecz, jaką masz w swoim domu, to...?
Rama od drzwi przywiercona do ściany w poprzek. Niestety nie mam zdjęcia. ;) Wewnątrz niej zawieszam niektóre swoje prace.

6. Kolekcjonujesz coś?
Sny.

7. Co jest twoją największą pasją?
Największą samorealizacja. (Wchodzi w to wszystko to, co w siebie "inwestuję"). W sensie, że lubię się rozwijać i to moja pasja - rozwój osobisty. 


8. Jesteś osobą, którą zwykle ktoś ratuje od kłopotów, czy osobą, która ratuje innych przed kłopotami?
Ciężko powiedzieć. Mniej więcej idą na równi.

9. Czy wierzysz w przyjaźń damsko-męską?
Tak.

10. Za czym/kim teraz najbardziej tęsknisz?
Za wakacjami.


11. Jak sądzisz, czy w baśniach, mitach itp. kryje się ziarnko prawdy?
Musiało. Chociażby to ziarnko prawdy miałoby być tylko inspiracją do jej stworzenia. Wiele baśni zostało stworzonych przez jakaś plotkę a wiadomo czym są plotki. Ktoś coś usłyszał, dopowiedział swoją wersję. Ale tak czy siak, pewne ziarnko jest faktem. 


1. kiedy odkryłaś swoją pasję i w jakich okolicznościach?
Niedawno, gdy poczułam, że bardzo wiele zależy tak naprawdę tylko ode mnie. 

2. masz/miałeś zwierzaka?
Tak, mam. 

3. czy dobrze się uczysz?
W miarę. Zdaję. :)

4.  czego słuchasz najchętniej i dlaczego to acdc? (nie to o to taki żart XD)
Ostatnio wszystkiego, co wpadnie w ucho. Zwykle są to skoczne, wesołe zagraniczne utwory.

5. o jakiej tematyce blogi czytasz najchętniej?
Artystyczne, lifestylowe, poradnikowe.

6. czemu założyłaś/łeś bloga?
Nie miałam co robić z czasem.

7. z kogo bierzesz inspirację, przykład do naśladowania?
Najbardziej z B.R.

8. top 3 filmy na wakacje
Obecność 2
Nienarodzony
Iluzja 2



9. ulubiona gra
Final Fantasy

10. lubisz pokemony?
Nie specjalnie.

11. lubisz flamenco? XD
Czemu nie. :D


 1. Byłaś kiedykolwiek zauroczona?
Tak 

2. Wymień swoich ulubionych pisarzy. Ilość nieograniczona!
Murphy, King, Nora Roberts, 

3. A co z ulubionymi książkami?
Nie mam. 

4. Jaka była najtrudniejsza decyzja twojego życia?
Czy utrzymywać znajomość z pewną osobą, pomimo tego, że mnie oszukała. 

5. Jak się zachowujesz, gdy jesteś zdenerwowana/zestresowana?
Śmieje się.

6. Czy w twojej rodzinie jest taka historia, którą opowiada się z pokolenia na pokolenie? Jeśli tak, opowiedz o niej.
Raczej nie...

7.  Twoja największa wada?
Słaba samodyscyplina, szybko się wypalam.

8. A największa zaleta?
Ambicje. 

9. Jesteś optymistką, pesymistką, realistką, marzycielką, czy raczej idealistką?
Jestem niepoprawną idealistką, wieczną marzycielką która częsciej optymistycznie patrzy w przyszłość. Często odzywa się we mnie realizm i często wszytsko psuje. (czyt. kobieta)


10. Jakie cechy, fizyczne i psychiczne, odziedziczyłaś po rodzicach?
Za dużo by gadać. :D W skrócie po tacie jestem trochę leń a po mamie mam wieczne poczucie obowiązku wobec wszystkiego. I to się tak przeplata. = Wiem, że muszę ale mi się nie chce.

11. Jak wyglądałby twój perfekcyjny dzień?
Wstaję rano wypoczęta, robię wszystko co chcę i co potrzebuję zrobić, by położyć się spać z myślą, że nie muszę się martwić o jutro, że zrobiłam coś, co sprawiło, że "urosłam" w swoich oczach, że tego dnia nie zmarnowałam na bezczynność.

poniedziałek, 31 października 2016

| Przegląd rysownika - październik 2016 | Moja pierwsza mandala i postępy w szkicowaniu |

Hejka!:D

Mija nam już kolejny miesiąc! (Minus dwa do wakacji ;)) 
Czas na małe podsumowanie prac, które udało mi się stworzyć.
Nie było ich za wiele. Myślę jednak, że nadrabiają swoją jakością. Tym razem są ubogie w rośliny, ledwo zrobiłam dwa szkice, których później już nie chciałam kolorować. Gdybym miała rysować każdą roślinę, którą przerabiam, to brakłoby mi czasu. :D

 Pierwsza z nich to poziomka, druga to rdest wężownik. Roślinki rysuję sobie nieraz dodatkowo na zajęciach. Nie są wymagane. Oprócz nich obowiązkowe są szkice preparatów spod mikroskopu. Paradoksalnie wychodzą mi one najgorzej z całej grupy, a to głównie dlatego, że nie lubię pośpiechu, a tam nie ma czasu pieścić się z rysunkiem.

Sporo rysowałam też na wykładach, są to głównie prace długopisem.




Dwa rysunki: markerami i kredkami.


Ostatnio miałam wielką ochotę narysować jakąś mandalę. W ruch poszedł cyrkiel, którym nakreśliłam delikatny okrąg, długopisem zaczęłam wypełniać wnętrze. Niczego nie odmierzałam, dlatego w pewnych momentach brakuje symetrii. Ostatecznie wyszedł mi z tego taki kwiecisty wzór.
Zaczęłam nawet kolorować, ale pomyślałam, że najpierw pokażę jak wyglądał w pierwotnej wersji. :)





  Podczas rysowania nasunął mi się jeden wniosek - jest to bardzo odprężająca czynność. W rysunku należy zachować symetrię i harmonie, jakoś to tak wpływa na nas - że sami się "harmonizujemy". Podobnie zresztą jest podczas kolorowania. Niby robi się jedną i ta samą czynność, powtarza itd, ale wpływa to na nas dobroczynnie.

Natomiast jeśli chodzi o moje nowe postępy w szkicowaniu. Jak wiece rysując portrety realistyczne opieram się na zdjęciach. Aby zachować podobieństwo wszystko musiałam przeliczać, każdą proporcję, co nie zawsze mi wychodziło. Często korzystałam też z metody kratkowania. Ale to też trwało długo no i wcale nie gwarantowało, że moje umiejętności jakoś się polepszą.

Od jakiś dwóch tygodni zaczęłam to zmieniać. A mianowicie... Pomyślałam, że zacznę iść na całość, na tzw. "czuja" i jedyne co robić, zaznaczać sobie dwoma puntami gdzie zaczyna a gdzie kończy się twarz (zastępując linijkę ołówkiem). Mając te dwa punkty, obrysowywałam twarz (na początku tak mniej więcej), a później poprawiałam szczegóły konturów i całą resztę (oczy, nos, włosy, ramiona).
Mam nadzieję, że wiecie mniej więcej o co chodzi. ^^
Okazało się, że postacie wyszły mi bardzo podobno, choć niektóre elementy takie jak np. oczy, nos troszkę się różniły od siebie.

Poniżej trzy rysunki, które właśnie powstały w taki sposób. Niestety zanim pomyślałam, pousuwałam zdjęcia, na których się wzorowałam.






Ten sposób rysowania jest oczywiście wciąż do przećwiczenia. Najbardziej cieszę się z tego, że teraz zamiast godziny na sam szkic, tracę tylko 10 - 15 minut. ;) Całość prac zajmowała mi średnio 2h.
Wszystkie trzy prace były wykonane w formacie A5. Niestety ale widać, ze wciąż krzywo wychodzą oczy ^^ . Nie mogę coś się z nimi ogarnąć jeszcze.

A Wam jak idzie szkicowanie?
Długo zajmuje Wam stworzenie tego idealnego?

niedziela, 23 października 2016

36 # Siostry Agssymi


Witam Was Kochani !

Dzisiejszy post jest kontynuacją moich wyróżnień.
Seria ta trwa już jakiś czas, mocno się wydłużyła ale uwaga, zostało mi jeszcze tylko jedno wyróżnienie dla Klaudii, który prawdopodobnie ukaże się z początkiem listopada. 
Dzisiaj natomiast mam rysuneczek dla Sylwii i Agi z bloga agssymi.blogspot.com.

Zapraszam do oglądania i komentowania. :)



W powiększeniu:
 

sobota, 15 października 2016

35 # Portret dla Kasi

Hejka ! :D

Dzisiaj wrzucam Wam portrecik dla Kasi za zajęcie pierwszego miejsca w konkursie Wakacyjnym.
Troszkę minęło czasu nim go skończyłam.
Mam nadzieję, że Ci się podoba, napisz proszę do mnie na e-mail dreamtaro@wp.pl (w celu uzgodnienia szczegółów co do listu, którym prace do Ciebie powędrują).


A dzisiaj niestety muszę się już z Wami żegnać. Czas goni xD
Do następnego! :)

poniedziałek, 3 października 2016

Podaj Dalej Challenge

Zostałam nominowana przez Werczii z bloga https://zwyklekreskinapapierze.blogspot.com do wykonania własnej wersji jej OC (narysowanej postaci), zgodnie z przyjętymi przez autorkę cechami.

Miała być to:
Wysoka, szczupła dziewczyna o jasnych, kręconych blond włosach. Ma bardzo jasną karnację i brązowe oczy. Jest ubrana w czerń, posiada również broń. - Wojowniczka cienia.

Oto mój rysunek :)



Teraz czas na moją OC:

Opis: Dziecię Światła jest elfką. Ma złote włosy, otoczona jest przez blask. Jest strażniczą i dzierży w dłoni złotą włócznię i kulę najczystszego światła. Suknia w takim samym kolorze jak jej oczy przypomina sobą najczystsze niebo.

Trochę tak patetycznie, ale myślę, że stworzycie coś wspaniałego :)
Chciałabym zobaczyć tą postać wykonane ręką:

czwartek, 29 września 2016

Przegąd rysownika - wrzesień 2016

Witajcie :)

Szybkim krokiem dotrwaliśmy już do końca września. Niektórzy dopiero teraz rozpoczęli studia, inni mają już za sobą miesiąc luzu lub przeciwnie - ciśnięcia - w szkole. Nie wspominając już o tych, którzy pracują. U mnie niestety jest życie na ciągłym stresie, gdy kończy się środa ja już boję się kolejnej. Tygodnie się zlewają i trudno znaleźć czas dla siebie - a gdy już się go znajdzie, pojawia się to cholerne poczucie winy, że może jednak o czymś ważnym zapomniałam. Strach w ostatnim roku, przed samymi zaliczeniami jest chyba najgorszy. Ale... oby do czerwca. :)

Mam nadzieję, że Wy nie macie tak ciężko i dajecie sobie radę spokojnie. W końcu mamy dopiero (już) początek października, więc wydawać się może, że w tym miesiącu nauczyciele jeszcze nie wchodzą nam na głowy.

Przepraszam za moją nieobecność na Waszych blogach. Niestety na razie wygląda to tak a nie inaczej, muszę przystopować na razie ze wszystkim a skupić się na nauce. Myślę, że w lipcu blog ruszy ponownie pełną parą a wpisów znów będzie więcej i mojej aktywności na Waszych blogach.

Wracając do tematu - nadeszła pora na galerię prac minionego miesiąca.
Od razu uprzedzam, że była bardzo uboga.
 Zapraszam do oglądania. :)

Ten rysunek wykonałam kredkami bambino i znajduje się na stronie tytułowej rysownika. 
Przez 2 tygodnie pobytu w internacie niestety tylko takie miałam pod ręką i większość prac z tego miesiąca jest rysowana właśnie nimi.


To taka nieudana próba, zaczełam kolorować, ale coś mi się odwidziało.
Również kredki bambino.

Ten także wciąż nie skończony. 
Zaczęłam rysować go w trakcie jazdy pociągiem, jednak miałam tam za mało czasu aby dokończyć,
 a później już o nim jakoś zapomniałam.

Ten jest świeżutki, bo rysowany w środę wieczorkiem, na wyczerpaniu psychicznym xD
Już teraz przywiozłam kredki akwarelowe oraz Bruynzeel więc mam większe pole do popisu. (Kredek bambino mam tylko 12 kolorów).
Ten rysunek wykonany był kredkami akwarelowymi na sucho.

Tutaj z kolei są dwie (nieudane) próby rysowania łuczniczki dla Kasi. 
Ta po lewej byłaby jeszcze spoko, gdyby nie to, że niepotrzebnie użyłam cienkopisu.
Z daleka nie wygląda źle, ale już z bliska... 
Nie podobało mi się po prostu. Tym bardziej, że jeszcze wtedy używałam tylko kredek bambino (a w zestawie mam odcień brązu, którego nie znoszę). Lecz (i tu pytanie do Kasi) jeśli podoba Ci się ta wersja, to również mogę ją skończyć i wysłać razem z poprzednią. :) Daj tylko znać w komentarzu.

 Tutaj też bambino, testowałam wtedy kredki i próbowałam na brudno narysować twarz tej łuczniczki. Nie wyszło xD

No i nadszedł czas na roślinki  :)
Mam taki przedmiot jak "Farmakognozja" - nauka właśnie o roślinach.
A ja bardzo lubię dbać o zeszyty i estetycznie je prowadzić. Rysuneczki podglądowe, takie na 5 - 10 minut - zawsze lepiej to wygląda i jakoś przyjemniej się to czyta. 
Wszystkie oprócz ostatniej zostały rysowane kredkami bambino. Ostatnie to kredki akwarelowe.





Nie wiem jak będzie w październiku, ale myślę że trochę podobnie. Chociaż teraz mam rysownik, który mogę zabrać dosłownie wszędzie i to (tak myślę) sprawi, że tych rysunków będzie więcej. :)

A póki co żegnam się z Wami. :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...