piątek, 18 marca 2016

4 # DLA EMILKI - BABCIA Z WNUCZKĄ

Nareszcie mogę się pochwalić nowo narysowanym portretem. Robię to wcześniej niż zapowiedziałam, a to dlatego, że wpisu na blogu nie zobaczy jej mama.
Standardowo rozpoczęłam od narysowania oczu, twarzy, szyi i dekoltu. Niestety na zdjęciach nie widać tego tak wyraźnie, bo robione są zwykłym aparatem w telefonie, ale jest tam wciąż wiele niedociągnięć. Np. na twarzy widoczne są mocno rysy ołówka, który momentami przyciskałam mocniej niż to było konieczne.
Ogólnie portret rysowało się bardzo przyjemnie. Najwięcej frajdy sprawiło mi narysowanie dzieciątka. Najwięcej kłopotu za to sprawił ubiór. Nie miałam pojęcia, z której strony mam to ugryźć. Po powiększeniu elementy na bluzce były strasznie niewyraźne a próby narysowania ich nie wyglądały zachwycająco. Na pewno wyszło gorzej, niż zrobiłam to ostatecznie.

  Moje rozwiązanie polegało na tym, aby zamalować cały obszar na czarno i wymazywać wzory gumką w ołówku Faber Castell, który kiedyś udało mi się zakupić całkiem przypadkowo, mimo że szukałam długo czegoś takiego. Wygląda jak ołówek, ale ma zamiast grafitu gumkę do mazania. :D Cudeńko. 

Rysowałam tym razem przy stole, gdzie ja zwykle rysuję na kolanie, podkładając sobie jedynie pod kartkę grubszy, większy zeszyt. Przy stole było okej, poza tym, że przeszkadzało mi zbyt jasne światło. Zmieniałam co chwila pozycję do rysowania, ale nie za wiele to dało. Jakoś sobie poradziłam. To format A3, więc na kolanie rysowałoby się niewygodnie, dodatkowo zwiększyłabym ryzyko na pogięcie kartki, co nie byłoby wcale estetyczne.
Zastanawiałam się, co mogłabym dodać, aby jakoś portret zrobić bardziej uroczystym, by wyglądał jak prezent. Wymyśliłam kilka słów życzeń, dedykację. Proste słowa, które wyrażą pamięć, ale jakoś nie jestem dobra w tych klockach. Zostawiłam oczywiście miejsce, by Emilka mogła pozostawić swój podpis, jako że to prezent od niej dla jej mamy. 




No i tak ostatecznie to wygląda. Myślę, że efekt końcowy z ubraniem nie wyszedł najgorzej.
Liczę na to Emilko, że Twojej mamie się spodoba. Życz ode mnie dużo szczęścia! :)

Format pracy: A3
Czas pracy: około 6 h

4 komentarze:

  1. powiem ci ze jestem pod wrazeniem jak wybrnelas z tej bluzki :) wyszlo naprawde fajnie, nie jest taka pstrokata i nie przytlacza calego rysunku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie dużo pracy było przy takim rysunku. Ja jeszcze nie podjęłam się rysowania czegoś na A3. Może kiedyś spróbuję;)
    Super praca;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, sporo, tym bardziej gdybym chciała to zrobić lepiej, mam na myśli rysowanie tych wszystkich wzorów na ubiorze.

      Usuń

Miło mi, że mnie odwiedziłeś :)
Mam nadzieję, że pozostawisz swoją wizytówkę - z chęcią przeglądam wszystkie blogi, jeśli tylko pozwala mi na to czas.

Wszelkie obraźliwe, wulgarne komentarze i zawierające masowy spam będą usuwane.
"Dar mowy dany jest każdemu, nielicznym Duch Mądrości"


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...