sobota, 2 kwietnia 2016

CO W PRZYSZŁOŚCI?

Już dość długi okres czasu obserwuję środowisko przeróżnych artystów, odkrywając w ten sposób coraz to dziwniejsze techniki malarskie. Spośród naprawdę wielu pojawiło się kilka, które chciałabym w przyszłości praktykować. Każda z nich w jakimś stopniu łączy się z ekspresją i abstrakcją. Jakoś wcześniej nie potrafiłam zakwalifikować samej siebie, do rodzaju sztuki malarskich jaką preferuję. Te kilka miesięcy diametralnie odwróciły to wszystko, sprawiając, że coraz bardziej zaczynam się w to zagłębiać.

Chciałabym dzisiaj przedstawić kilka (bo pewnie znajdę coś więcej) takich technik, które (mam nadzieję) niedługo zacznę wykonywać.

Wszelkie prace, zamieszczone przeze mnie w poście, zostały znalezione w sieci. Nie znam ich autorów (niestety). I naprawdę podziwiam!

1. Miszmasz (farby, marker ect.  tzn, wszystko) + płótno + mnóstwo kolorów 


 Oczywiście myśląc o tej technice, mam na myśli portrety. Bardzo podobają mi się różnorakie połączenia: farby i markery, długopis z ołówkiem, tusz i kredki i cała reszta dziwadeł. Mówi się, że prawdziwy artysta ze wszystkiego, co ma pod ręką stworzy arcydzieło. Może ja nie powinnam się nazywać jeszcze prawdziwym artystą, ale kroczek po kroku, powoli będę dążyła do tego. :)

2. Portrety wodnymi farbami - abstrakcyjnie.


 Kocham tą technikę! Jak zawsze, tak i teraz, tutaj będę ją wychwalać. Nie widziałam niczego piękniejszego. Zadziwiające jak z kilka nakropionych plam można stworzyć coś tak efektywnego. Jest co prawda mocno podobne do pierwszej, ale nie ma tu markerów ani mocniejszych farb. Są łagodniejsze i delikatne.

3. Kredki 



W najbliższym czasie i tak zamierzam w ogóle zacząć rysować w kolorach. Na początek nawet bambino mnie zadowolą : ) . Później zainwestuję w coś lepszego, gdy już opanuję mieszanie kolorów. Na naukę byłoby ich szkoda, tym bardziej, że mam liche zasoby.
Ale po cichutku marzę o Faber Castell Polychromos. Ludzie rysowani tymi portretami wyglądają jak wyciągnięci ze zdjęcia. Dosłownie.

4. Czarne tło + biel.


Zakupiłam już nawet czarne kartki, mam je od dłuższego czasu (z jakieś 4 miesiące). Razem z nimi kupiłam białe kredki. Jednak całe przedsięwzięcie jest jak na razie na etapie wypróbowywania. To wypróbowywanie wyglądało w ten sposób, że zrobiłam tylko jeden próbny rysunek, który nie wyglądał zachwycająco. W tym samym czasie nawet moje portrety ołówkiem wyglądały przerażająco, a chciałam naraz zbyt wiele i wolałam jednak doszlifować to, co w miarę już wychodzi niż brać się za kolejne. Także zabieram się za tą technikę jako następną, ze względu że mam już czym i na czym rysować :)
Ale powiem, że dziwnie się tak rysuje, zamiast cieni to światło. Ale jest to bardzo ciekawa technika i w dodatku efektowna.

5. Kawa i herbata.


Kolejne cudo, o którym nawet nie wiedziałam. I jestem pod ogromnym wrażeniem pomysłowości ludzi! Nawet kawa i herbata nie okazują się zbyt słabymi barwnikami w tworzeniu dzieł sztuki. Oglądając takie prace nasuwa mi się zawsze jedno pytanie: JAK?
Często kojarzą mi się z pojęciem "idealny chaos". Piękno utworzone kilkoma ruchami. Wyczucie i niezwykły talent. Nie mam pojęcia czy bym tak potrafiła. Kiedyś na pewno tego spróbuję. Nawet jeśli obraz będzie wyglądał ostatecznie jak bezkształtna plama to i tak Wam pokażę tą próbę xD

6. Długopis / tusz do długopisów. 


Tym razem coś, co już próbowałam stworzyć, ale za bardzo mi nie wyszło. No powiedzmy szczerze, nie przykładałam się, bo był to tylko eksperyment. Jestem zbyt leniwa żeby za pierwszym razem zrobić coś porządnie. Wolę kombinować, sprawdzać, uczyć się na błędach. Często rysuję chaotycznie, bez ustalonego porządku, nie pilnuję tego jak dociskam trzymany przez siebie ołówek - to samo było z długopisem.

Z tym mam nadzieję zacząć szybciej. Mam też nadzieję, że nie skończy się tylko na planach :c

7. Obraz podkład + starty grafit


Niestety, ale wujek Google nie znalazł żadnych takich tworów. Ale przykład pracy możecie zobaczyć tutaj. Mimo, że wydaje się być to kosztowna technika, to jednak pozostanę przy tym. Nie raz mam okazję zdobyć stare podkłady i różne takie. Więc czemu nie. Marnotrawstwa nie będzie :)


Trochę bardzo się dzisiaj rozpisałam. Miałam ochotę podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami. Może wkrótce moje prace wykonane tymi technikami będą pojawiały się tu na blogu. Najprędzej jednak może to nastąpić dopiero w czerwcu. Będzie już luźniej z nauką i wgl... Na razie to jest tylko poszukiwanie wolnej chwili aby wykonać zlecenie na portret ołówkiem.
Ale mogę powiedzieć, że wychodzą mi już coraz szybciej. :)

Jeśli znacie jakąś ciekawą technikę, której nie wymieniłam, dzielcie się w komentarzach.
Za każdy bardzo Wam dziękuję. Cieszę się, że komuś chce się to czytać (ja sama z sobą bym chyba nie wytrzymała), więc podziw dla Was. (: Na dzisiaj, myślę, że wystarczy. Dobranoc wszystkim! :)

12 komentarzy:

  1. Wow! Niezłe
    Nie wiem co powiedzieć
    Po prostu piękne
    Super, extra, rządzisz
    Czekam na kolejny rozdział
    Powodzenia w jego pisaniu
    Pozdrowienia dla ciebie
    Wenki życzę :*
    Papatki

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakochałam się w pierwszym portrecie zrobionym farbami wodnymi ❤
    Teraz ja też będę próbowała coś takiego zrobić (chociaż wyjdzie beznadziejnie, bo nie jestem jakąś super artystką)
    Pozdrawiam
    Kot
    Ps: Będę czekać na twoje dzieła zrobione tymi technikami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już zrobisz to daj znać, bardzo chętnie zobaczę. No i mam nadzieję, że niedługo coś zrobię :)

      Usuń
  3. Chyba najlepsze są farby wodne. W Lizbonie widziałem cały sklep z malunkami herbatowo-kawowymi i też się początkowo mocno dziwiłem, ale efekty są świetne. Mam nadzieję, że Twoje obrazy będą równie świetne, a myślę, że tak.
    Pozdrowienia i miłej pracy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dodajesz mi motywacji :D Niedługo załatwiam płótno i jadę.

      Usuń
  4. Siostra mojej babci malowała herbatą. Sama jestem pod wrażeniem tych technik :) Mam nadzieję, że wkrótce zobaczymy Twoje prace :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz. Jak dobrze zgram się z czasem to niebawem coś stworzę. :)

      Usuń
  5. "7. Obraz podkład + starty grafit" ? nie mam zielonego pojecia co to za technika. przyblizysz mi ja jakos?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ten mój eksperyment świąteczny z podkładem do twarzy :) Będę malowała nimi obrazy, a starty grafit posłuży za przyciemniacz.

      Usuń
  6. Bardzo, bardzo ciekawe! Osobiście nie mam zdolności manualnych, jednak uwielbiam podziwiać:)
    Sama ostatnio szukałam jakiś kredek do kolorowanek dla dorosłych :D Na razie mam właśnie wspomniane bambino ;)
    Kawa i herbata? Brzmi bardzo ciekawie! ;)

    Pozdrawiam,
    KrainaKsiazkaZwana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja przygoda z rysowaniem zaczęła się właśnie od podziania innych artystów. Raczej bez tego nie odkryłabym, że też mogę się tego nauczyć. :)

      Usuń

Miło mi, że mnie odwiedziłeś :)
Mam nadzieję, że pozostawisz swoją wizytówkę - z chęcią przeglądam wszystkie blogi, jeśli tylko pozwala mi na to czas.

Wszelkie obraźliwe, wulgarne komentarze i zawierające masowy spam będą usuwane.
"Dar mowy dany jest każdemu, nielicznym Duch Mądrości"


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...