niedziela, 26 czerwca 2016

Co ułatwia i uprzyjemnia rysowanie?

Witajcie!
Dzisiaj dosyć spontaniczny post w którym opowiem co ma wpływ na to, jak rysujemy.
Zapraszam ;)

Od kilku dni siedzę już w domu. Niby mam więcej czasu a za nic nie potrafiłam się zabrać. Do dnia dzisiejszego. Przez cały tydzień narysowałam mniej niż zwykle potrafiłam to zrobić jednego dnia.. Rysowanie totalnie mi nie szło. Wciąż szukałam innego zajęcia, próbując na siłę robić coś pożytecznego. Z jakim efektem - już pewnie się domyślacie.

Wstając dzisiaj z łóżka powiedziałam sobie "dość" i pierwsze co zrobiłam to... posprzątałam w pokoju.

Może się wydać dziwne, no bo jaki to może mieć związek z rysowaniem. Okazuje się że jednak dosyć spory. Otoczenie w jakim przebywamy ma bardzo duży wpływ na nasze samopoczucie. W zawalonym pokoju ciężko zacząć rysować, wiedząc, że najpierw musimy posprzątać bałagan.

To tak słowem wstępu. Porządek jest jednym z takich elementów, które pomagają. Ale opowiem Wam teraz o pozostałych, które nasunęły mi się dzisiaj rysując kolejny portrecik (zobaczycie go już jutro).

1. Brak czynników rozpraszających.



Znacie to uczucie, gdy chcecie coś zrobić, ale cały czas macie myśli, że niestety są rzeczy ważniejsze i musicie uporać się z nimi w pierwszej kolejności? Bywa nieraz tak, że nawet za te ważniejsze rzeczy nie macie ochoty się zabrać, macie jednego wielkiego lenia. Co z tym zrobić? Przede wszystkim nie próbować rysować na siłę, bo wtedy totalnie nic z tego nie wyjdzie. Warto wtedy jednak odpocząć i przymusić się do tych obowiązków, by rysowanie rozpocząć z czystym umysłem.

2. Cisza lub ulubiona muzyka.


W zależności jaki mamy nastrój - czasem lepiej rysuje nam się w totalnej ciszy, nieraz warto wyjść na zewnątrz i wsłuchać się w śpiew ptaków a czasem wolimy to robić, słuchając ulubionych kawałków. Każdy sposób będzie dobry pod warunkiem, że dobierzesz go do swojego samopoczucia.

3. Dobre oświetlenie.


Według mnie do rysowania najlepiej nadaje się naturalne, dzienne światło. Od jakiegoś czasu nie jestem już wstanie rysować przy lampce nocnej, która daje żółte światło, odbijające ołówek. Trudno znaleźć wtedy odpowiednie miejsce do rysowania no i cieniowanie stanowi niemały kłopot.

4. Dobra pozycja.


Musi być przede wszystkim wygodna. Jakiś czas temu rysowałam jeszcze na kolanie. W ogóle mi to nie przeszkadzało, jednak po jakimś czasie zauważyłam (szczególnie wtedy, gdy zaczęłam rysować przy biurku), że rysuję w trochę inny sposób. W sensie, że twarda, płaska i stabilna powierzchnia, na której trzymamy kartkę pozwala nam na bardziej precyzyjne ruchy ołówkiem. Nie musimy niczym przytrzymywać kartki no i przede wszystkim nic nam się nie gniecie.
Ważna jest także odległość laptopa, komputera, telefonu od oczu (jeśli rysujemy opierając się na zdjęciu).

5. Coś pod dłoń.


To już temat estetyki pracy, ale też o tym napomknę, ponieważ wiele ułatwia podczas rysowania. Taka kartka, którą kładziemy sobie pod rękę, którą rysujemy zapobiega mazaniu się ołówka, kredek. Nie zostawiamy wtedy odcisków palców na kartce, przez co mamy wtedy mniej roboty - podczas jej wymazywania gumką.

6. Kawka lub herbata.


Nie wyobrażam sobie rysowania bez dobrej kawy lub ulubionej herbaty. Bardzo poprawia mi to nastrój a kofeina (od której jestem chyba uzależniona :3 ) pobudza.

7. Coś żywego obok.


Może być to np. kwiatek w doniczce, leżący pies na podłodze, Twój chomik lub widok za oknem. Ma być to coś, co pozwoli Ci się zrelaksować.

8. Warunki otoczenia.


Świeże powietrze, odpowiednia temperatura. Bardzo lubię w chłodne wieczory owinąć się ciepłym kocem lub w upalny dzień rysować przy delikatnym nawiewie wiatraka.


Hm... no wydaje mi się, że to wszystko, o czym chciałam Wam powiedzieć.
A Wy jakie macie sposoby aby umilić sobie czas podczas rysowania, czytania, uczenia się albo np. pisania opowiadań?
Co Wam pomaga wypędzić się z dołka i lenistwa?

11 komentarzy:

  1. Po pierwsze: wow! ładnie się tu u Ciebie zrobiło! Tak przyjemnie :)
    A wiesz, większość tych rad można spokojnie podpiąć pod temat: co ułatwia przyjemne czytanie ;)
    Ja uwielbiam herbaty, różne różniste ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytanie, nauka... większość takich czynności, które wymagają skupienia. Pod tym względem są do siebie bardzo zbliżone. Ja także uwielbiam herbaty :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Ja lubię sobie czasem youtube puścić, ale to tylko przy kolorowaniu, przy rysowaniu muszę się trochę bardziej skupić :D Też jak robię coś czasochłonnego to lubię z herbatką, tylko najgorsze jest to, że muszę się pilnować bo często mam odruch, że chcę w niej pędzel zamoczyć xD Jeżeli chodzi o dołek to polecam poukładać sobie przybory albo popatrzeć na swoje stare prace, u mnie zwykle działa :) Przyznam, że ciekawy post, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre rady, aż dodam do swojej listy ;D (tak, zrobiłam sobie listę, żeby próbować wszystkiego i być pewna, że zadziałają)

      Usuń
    2. haha moja herbata nie raz zapoznala sie z akwarelami :D

      Usuń
    3. co do punktow:
      2. dla mnie najlepsze co moze byc co świat wg kiepskich ktory leci w tle a ja sobie rysuje :D
      3. rysuje tylko w dzien, wtedy najlepiej widac kolory kredek, grafit nie odbija swiatla zarowek, wzrok sie tak nie meczy
      6. NIE! NIE! i jeszcze raz nie! ile razy mi sie cos wylalo... bylam nie raz wsciekla na to ze zalalam swoje prace... dlatego u mnie podstawa to ZADNYCH napojow ani jedzenia na biurku!

      http://claudia665.blogspot.com
      ^^ zapraszam wszystkich do siebie :)

      Usuń
    4. No mi na szczęście to się jeszcze nie zdarzyło. Mam dosyć wielkie biurko i jak już coś piję, to tak jakby z dala od kartki. :) Czasem robię też tak, że kładę kubek z napojem na innym stoliku, np nocnym.

      Usuń
  3. Ja nie rysuje ale wiem jak to jest bo ja np do utworzenia wpisu na blogu muszę mieć większość "umilaczy" które wymieniłaś :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, do wielu takich czynności to pasuje. Universal ;D

      Usuń
  4. Pamietam, że kiedyś chcialem bardzo nauczyć się dobrze rysować i nawet zaczłaem . Zrobiłem kilkanascie rysunków, i patrząc na efekty Twojej pracy troche załuję ze przestałem. Bo moze chociaż w jakimś stopniu umiałbym tak ładnie jak Ty. Fajny pomocny post.

    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i błąd popełniłeś. Kto wie, może byś rysował jeszcze lepiej. Ja zaczynałam od zera. Może kiedyś znów spróbujesz, kiedy stwierdzisz, że może to coś dla Ciebie? ;)

      Usuń

Miło mi, że mnie odwiedziłeś :)
Mam nadzieję, że pozostawisz swoją wizytówkę - z chęcią przeglądam wszystkie blogi, jeśli tylko pozwala mi na to czas.

Wszelkie obraźliwe, wulgarne komentarze i zawierające masowy spam będą usuwane.
"Dar mowy dany jest każdemu, nielicznym Duch Mądrości"


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...