poniedziałek, 11 lipca 2016

29 cz. I # Michael Clifford

Witajcie ! :)

Mam dobre nowiny. Kulka zdrowieje. Zaryzykowałam i skorzystałam z wiedzy farmaceutycznej, którą zdobyłam do tego czasu, a dokładniej z fitoterapii (lecznictwo ziołowe), które jest łagodniejsze. Bałam się, że może to zaszkodzić Kulce, no ale gorsze od ryzyka jest tylko bezczynne czekanie.

Skoczyłam więc do apteki po rozdrobniony liść sensu oraz błonnik. Liść senesu działa przeczyszczająco i  zmiękczająco, błonnik reguluje trawienie. Podałam kici wszystko z samego rana, zaraz po wizycie weterynarza. Wieczorem mała postawiła porządnego klocka xD I tak do tej pory nie ma z tym żadnego problemu.

Dziękuję Wam za wsparcie. Ciesze się, że podjęłam takie ryzyko. Bardzo bym żałowała, gdybym to zostawiła. Wrzucam Wam jeszcze dwa zdjęcia kociaka, już szczęśliwego. :)





Jestem w połowie wykonywania już przedostatniego zlecenia z mojej listy. W tytule macie "cz. I", ponieważ na kartce miały znaleźć się dwie postacie. Jednak... Chciałam zrobić porządny portret, dlatego wolałam narysować je osobno.

Podczas rysowania, bardzo pożałowałam, że jeszcze nie zakupiłam białego żelopisu, który w tej pracy byłby zbawienny przy rysowaniu jasnych kosmyków włosów.

Co myślicie o tej pracy?
Czy wg Was dłoń nie jest zbyt ciemna?

43 komentarze:

  1. Ale super, że Kulce nic nie jest!!!!!!!!!!!!!! Ale słodziaczek z niej!!!!! Gratuluje też tobie, że się nie poddałaś i walczyłaś o nią!! Wspaniale!! Cieszę się razem z tobę :DD Dłoń jest ok :D
    Super, że z kociakiem się ułożyło na pewno będziecie razem szczęśliwe ;D
    Pozdrowionka
    Saphira
    zkredkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe no, wszyscy się w domu cieszymy. Każdy z nas tam jest zupełnym kociarzem. ;D

      Usuń
  2. Bardzo się cieszę, że Kulka zdrowieje :) Niech chowa się zdrowo! Naprawdę ładna kociczka z mądrymi oczkami <3 A co do portretu - skóra zdjęta ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooo dobrze, że napisałaś o kulce dziś bo tak nas dręczyła wiadomość, że może umrzeć :'( Na szczęście tak nie jest ! ^^ Słodziak z niej <3 Super wyszedł Ci portret ;) GENIALNY wpis ! <3 Pozdrawiamy i ślemy buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobiła kupke to jest szczęsliwa :D Boże cudnie , ze juz zdrowa! <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiesz jak się ucieszyłam czytając ten post :D
    I dobrze, każdemu lepiej gdy postawi k.... zrobi kupkę :)
    Słodka jest ;) Warto było się nią zaopiekować.
    Pozdrawiam!
    http://pasjenikki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kulka jest wspaniała i bardzo się cieszę, że wraca do zdrowia ^^ Co do portretu nie mam żadnych uwag ^^
    Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo się cieszę, że Kulka sobie poradziła. Gratuluje jej i tobie wytrwałości, jesteście świetnym przykładem na to, że nie wolno się poddawać:)Jest mega słodka!

    Portret jest bardzo udany! Możesz te palce rozjaśnić lekko gumką, w miejscach najbardziej jasnych. Co do białego żelopisu to kupiłam ostatnio Pentel Hybrid Gel Grip i jest bardzo dobry jeżeli chodzi o pokrywanie kredek i ołówka, tylko raczej cieniutkich kresek nim nie zrobisz. Natomiast kupiłam kiedyś biały żelopis z bardzo cienką końcówką, ale w ogóle nie chciał rysować po kredkach i ołówku:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie i tak kupię ich kilka rodzai, tak jak zwykle to robię. Zobaczę, który się nada. Dziękuję za przydatną radę. :)

      Usuń
  8. Śliczny kociak, oby był zdrowy bo szczęśliwy jest na pewno skoro ma taką opiekunkę :D
    Bardzo podoba mi się ta praca, jest taka realistyczna :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mały żarłok. Hehe szczęśliwy jak ma pełny brzuszek.

      Usuń
  9. Wspaniale, że Kulka czuje się lepiej <3<3<3
    Śliczny rysunek

    OdpowiedzUsuń
  10. dobrze,że kulka zdrowieje, to taki sweet kociak <3
    portret bardzo ładny. taki realistyczny...
    zapraszam do mnie:
    DariaVaria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze, że kotek już lepiej się czuje. Też kiedyś znalazłam taką przybłędę, była to kocica i siedziała na naszym podwórzu pewnie kilka dni jak nie tydzień. Była bardzo wygłodzona, oczka miała zaropiałe... Rodzice nie chcieli jej brać, ale w pewnym momencie kotek zaczął na mnie wskakiwać, łasić się i mruczeć. Rozpłakałam się potwornie i zabraliśmy ją do domu. Wkrótce jej futerko było lśniące i czyściutkie, a kotka miała brzuszek jak piłeczka. Bardzo ją kochaliśmy, niestety pewnego dnia nie przyszła do domu. Więcej jej nie widzieliśmy. Mam nadzieję, że ktoś ją ''ukradł'', a nie wpadła pod samochód, bo to był jeszcze mały kotek. :/ Co do rysunku, jest przepiękny. Z każdym portretem coraz lepiej ci idzie! <3
    Pozdrawiam.

    amyrysuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz czy dwa też tak mi się zdarzyło, ale koty były już wtedy większe. Niestety, ale takie małe kociaki ciężko upilnować. Ja dzisiaj w domu nawet zgubiłam kota i szukałam go za szafami. Takie małe wszędzie się wciśnie.

      Usuń
  12. Jeśli chodzi o włosy, to zamiast żelopisu proponuje delikatniejsze cienie miękkim ołówkiem a następnie gumkowanie pojedynczych włosków. Żelopis może odbijać światło - co pasuje na oczkach, włosy? No nie wiem, może, wydaje mi się jednak, że gumka tu jest mistrzem :)
    Rysunek fajny, ręka może tyćkę za ciemna, ale sama ciemne dłonie robie ;/
    Co zauważyłam od razu to przy prawym oku powinno być troche większe wcięcie, bo wygląda to teraz nienaturalnie.
    Cieszę sie, że kotek ma sie lepiej, moja kotka ostatnio miala starylizację z dwoma powikłaniami, na szczęscie też lepiej już, wiec rozumiem ^^
    Może mała współpraca albo wymiana portretów? :) Jeśli będziesz zainteresowana to odpowiedz, podam adres, żeby Ci nie spamowac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, z tym okiem to faktycznie, nie zauważyłam. Według Ciebie gumka w ołówku się nadaje do takich kosmyków, czy polecasz jakąś inną?
      Z chęcią zajrzę do Ciebie, w jakiej formie chciałabyś współpracę?

      Usuń
    2. Napisałam odpowiedź, ale nie wiem czemu wylogowało mnie z googla i nie wiem czy opublikowało, jakby było podwójnie to usuń :D

      Mój blog to: http://alexis-art.blogspot.com/

      Do gumek w ołówku podchodze różnie, większość paskudnie, ale raz trafiłam na super dobrą.
      Aktualnie używam gumek koh-i-noor znalezionych w empiku. Polecam je. Wyglądają jak kamyczki, ale nie powiem Ci jak sie nazywają, bo wyrzuciłam opakowanie i nie potrafiłam ich znowu znaleźć na necie ;/

      A co do współpracy to reklama, banner, link czy coś + wymiana rysunków :D Mini challenge czy cos :D

      Usuń
    3. Dziękuje, wpadłam już do Ciebie :)

      Usuń
  13. Dobrze, że mu się polepszyło, szkoda takiego słodziaka. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. podziwiam Cię, super kotek ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jejku jaki słodki kotek, dobrze, że powoli wraca do zdrowia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nom, mała wredotka je teraz jak szalona :D

      Usuń
  16. Cała ulga, że kotkowi nic nie jest! Mój właśnie szaleje i rozwala swój żwirek wokół kuwety..
    Ale piekny rysunek! Uwielbiam Clifforda, więc jestem zachwycona :)
    Miłej wycieczki!
    Buziaki!
    http://smile-for-me-beautiful.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo mój już tak samo hehe :)
      A dziekuję, udała się.

      Usuń
  17. TO dobrze, że Kulka zdrowieje ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. Hehe :) Teraz już nie jest takim słodziakiem. :] Tzn jest słodziak, ale wredny.

      Usuń
  19. Ale cudny kotek <3 Uwielbiam takie małe zwierzaki :)
    http://zyciepelnekoloru.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczny kotek, dobrze że czuje się już lepiej ;3 Co do rysunku, może dłoń mogłaby być odrobinę jaśniejsza, jednak gdybyś o tym nie napisała, nie zwróciłabym na to żadnej uwagi ;]
    pozdrawiam
    psychoil.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ufff - dobrze, że zwierzakowi nic nie jest :) A co do pracy, jest świetna. Dłoń faktycznie jest troszkę zbyt ciemna, ale normalnie nie zwróciłabym na to uwagi, gdybyś nie zapytała. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kochany :) Brawo za to, że mu pomagasz! :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że mnie odwiedziłeś :)
Mam nadzieję, że pozostawisz swoją wizytówkę - z chęcią przeglądam wszystkie blogi, jeśli tylko pozwala mi na to czas.

Wszelkie obraźliwe, wulgarne komentarze i zawierające masowy spam będą usuwane.
"Dar mowy dany jest każdemu, nielicznym Duch Mądrości"


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...